Wolność i demokracja ważne jak powietrze

Létrehozás: 01/20/2012 - 20:00
Nyomtatóbarát változatSend by emailPDF version
Starszym demokracjom wydaje się, że wiedzą o demokracji więcej i mogą innych pouczać. A my na Węgrzech rozumiemy wolność i demokrację, i nie trzeba nas ich uczyć – powiedział w TVP Info Viktor Orbán.

Premier Węgier dodał w programie „Jan Pospieszalski: Bliżej”, że ataki na jego kraj, za daleko idące zmiany w prawie, mają charakter moralny i gospodarczy. Podkreślił też, że nie reformowałby Węgier na swój sposób, gdyby nie czuł poparcia 2/3 obywateli.

U nas nie było wolności i demokracji. Była dyktatura. Dlatego dla nas wolność i demokracja są ważne jak powietrze. Stare demokracje często nie wiedzą, jak to jest dla nas ważne. Ale są na Zachodzie politycy, którzy rozumieją Europę środkowo-wschodnią – mówił węgierski premier. Odniósł się też do ostrzeżeń, ze strony Komisji Europejskiej, która wezwała Węgry do zmian w prawie. – Kwestie prawne możemy szybko rozwiązać. To, czego nie możemy zaakceptować, to opinia, że nie ma u nas demokracji. Tego zdania nie przyjmujemy do wiadomości. Na rozmowy o konkretach jesteśmy gotowi – zapewnił Orbán.

– Komisja Europejska nie zgadza się, by szefowie Banku Centralnego przysięgali na węgierską konstytucję. Ta sprawa jest otwarta. W pozostałych kwestiach dojdziemy do kompromisu – dodał. Według gościa TVP Info ataki na jego kraj mają dwa powody. – Pierwszy to powód moralny. Chodzi o wartości. Konstytucja Węgier mówi, że bez chrześcijaństwa kraj by nie przetrwał. Mówi też o ochronie życia od poczęcia. Ale nasze poglądy nie znaczą, że jesteśmy poza Europą – zaznaczył premier Węgier.

– Drugi powód, to sprawy gospodarcze. Bo interesy gospodarcze naruszyliśmy. Gdy przejęliśmy władzę w roku 2010, kraj miał ogromne długi, była spora dziura budżetowa. Kraj był na skraju bankructwa. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, sprzedano, albo ukradziono. Musiałem to zatrzymać. Trzeba było użyć narzędzi niepopularnych w Europie. To wielka strata dla międzynarodowych korporacji, dlatego te zwróciły się do Brukseli o stracone pieniądze – dodał. O kryzysie finansowym powiedział, że to „suma kryzysów moralnych pojedynczych osób”.

Viktor Orbán podkreślił, że popiera go 2/3 Węgrów. – gdybym nie miał tego poparcia, nie ośmieliłbym się wystąpić przeciwko bankom. Nasza propozycja była twarda: usztywnienie kursu forinta wobec franka dla kredytobiorców. W ten sposób uratowaliśmy życie bardzo wielu węgierskich rodzin – tłumaczył. Podziękował też Polakom za okazywane wsparcie. Dodał, że w razie potrzeby zwróciłby się do naszego kraju o pomoc. – Od Polaków zawsze ją przyjmiemy – zadeklarował.

Odniósł się też do oskarżeń niektórych polityków, o przesadną walkę z aborcją na Węgrzech. – Aborcja to bardzo poważna kwestia. Węgry są bardzo tolerancyjnym krajem. Węgrzy akceptują indywidualne wybory. Ale każde życie jest cenne. Każdy człowiek ma prawo do indywidualnej decyzji, ale chcemy pokazać, że są też inne możliwości. Chcemy pokazać, że dziecko to wartość i życie należy szanować – powiedział szef rządu.

Other languages: 

A szerzőről

Melano
A Melano Közéleti és Kulturális Magazin célja, hogy kiszolgálja a Közép-Európa országainak kulturális és közéleti történései iránt érdeklődő olvasókat. A Melano.hu tematikájában elsősorban a Visegrádi-négyek közös ügyeire, zenei, filmművészeti, irodalmi és egyéb művészeti eseményeire koncentrál.

További cikkeink